Matka próbuje uspokoić swoją małą płacząca córkę, której pies przed chwilą został rozjechany przez samochód. – Kochanie, twój Pimpek jest teraz w niebie. Jest tam szczęśliwy. Na pewno przygarnął go Bóg i dał mu piękną dużą budę.
Dziewczynka przestaje płakać i pyta?
– A po co Bogu taki stary i zdechły pies?